|
18 września 2009
W obronie miejsc
pracy
Głośna i kolorowa
była manifestacja związkowców, która przeszła dziś
ulicami Szczecina. Manifestanci zebrali się pod
bramą Stoczni Szczecińskiej a następnie przeszli
ulicami Szczecina. W pierwszej kolejności
pomaszerowali pod szczecińską siedzibę Platformy
Obywatelskiej. Tam symbolicznie zabili deskami
wejście do biur PO i poselskich a na deskach
umieścili napis: „biura platformy przeniesione
do Kataru” i wymalowali symboliczne "słońce Peru".
Obrzucili też jajkami elewację i okna siedziby PO,
za którymi wstydliwie chowali się działacze tej
partii, aby ukradkiem zza zasłon filmować
demonstrujących. W dalszej kolejności demonstracja
przeszła przez Plac Lotników i dalej pod siedzibę
Urzędu Wojewódzkiego. Całą drogę towarzyszył im
tumult gwizdków, trąbek, syren, petard i okrzyków.
Po napisach na transparentach wywnioskować można, że
do Szczecina zjechali się związkowcy niemal z całego
kraju. Byli widziani między innymi z: Wielkopolski,
Gdańska, Gdyni, Łodzi, Radomska, Bydgoszczy, Dolnego
Śląska, Górnego Śląska oraz z regionu Pomorza
Zachodniego.
wojdud














● [20.09.2009]
[Szkutnik51] ...
Żal tych ludzi i
ich....miejsc pracy. Szczerze ! Mam jednak
wątpliwości czy aby "Solidarność" nie za późno
zauważyła że stocznie nie przynoszą dochodów. Od
roku 1989 upłynęło 20 lat. Bardzo wiele się
zmieniło w kraju i świecie. Tylko jak widać
mentalność związkowców pozostała ta sama. Inne
były cele działalności związkowej w latach
80'tych. Jak kolejne partie rozkradały dorobek
stoczni (wszystkich, po 89 roku) to nikt nie
potrafił tego zauważyć i zdefiniować? W obecnych
czasach trudno pogodzić niewydajność pracy z
przywilejami pracownika. A polskie hasło - czy
się stoi czy się leży, tysiąc się należy w
dzisiejszych realiach niestety nie może mieć
zastosowania.
● [22.09.2009]
[AK] ...
Wszystko co pisze Szkutnik to w większości
prawda, ale naszym zakładem cały czas
zawiadywali partyjni działacze, zwykły pracownik
nie miał nic do powiedzenia. A ci działacze byli
namaszczani przez naszych lokalnych bązów
partyjnych, którzy żyją między nami, mają się
bardzo dobrze, bogato, zajmują najwyższe
stanowiska w Starostwie i Radzie Miejskiej. Rada
Regionu PO jest obsadzona przez, chyba trzech
lub czterech takich panów z Naszego Miasta.
Myślę, że już najwyższy czas, by nasze zakładowe
związki złożyły wizytę tym panom. Oni są również
odpowiedzialni za obecną tragiczną sytuację
naszych zakładów.
● [22.09.2009]
[sąsiad pisańskiego] ...
Zgadza się! Dlaczego cały czas pomija się ludzi
bezpośrednio odpowiedzialnych. Może czas zacząć
gościć w ich domach - może zechcą
podzielić się chlebem z poszkodowanych
rodzinami.
● [23.09.2009]
[Zbych] ...
Wszystko to prawda co piszecie. Ale do diabła
!!! kto wybiera tych ludzi? Kosmici! Przecież
już na spotkaniach przedwyborczych wiadomo kto
jest gównojadem i chce się dorwać do koryta.
|