|
26 lutego 2009
Wielka burza bez
kropli deszczu
Kiedy
przewodniczący Rady Miejskiej w Policach otwierał
wtorkowe obrady, na sali panowała sielska atmosfera.
Pogodne i uśmiechnięte oblicza radnych nie
zwiastowały burzy, która niebawem miała się
rozpętać. Ale po kolei. W obradach wzięło udział
początkowo 20 radnych. Jednak w ich trakcie salę
opuścił Krystian Kowalewski (PO) i od ósmego punktu
porządku rada kontynuowała posiedzenie w liczbie 19
radnych. Radni szybko uporali się z pierwszymi
trzema punktami porządku, po czym głos zabrał
burmistrz Władysław Diakun i przedstawił
sprawozdanie ze swojej pracy.
Sprawozdanie
burmistrza znajdziesz tu:
Część
roboczą sesji radni zaczęli od jednogłośnego (20 za)
przyjęcia uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie
zestawienia przychodów i wydatków Gminnego Funduszu
Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Podobnie
rzecz miała się z drugą uchwałą, przyjmowaną w tym
dniu. Zaproponowane w niej zmiany w budżecie gminy,
rekomendowane przez skarbnika gminy Janusza
Zagórskiego, również zatwierdzono jednogłośnie (20
za).
Kolejny
punkt obrad (siódmy) dotyczył podwyższenia kapitału
zakładowego Szczecińsko-Polickiego Przedsiębiorstwa
Komunikacyjnego w Policach o kwotę 1 285 000 zł. Tu
pomimo, że obrady od chwili rozpoczęcia trwały
zaledwie 20 minut, przewodniczący Zbigniew
Kropidłowski niespodziewanie ogłosił
piętnastominutową przerwę. Podczas przerwy wśród
radnych dało się zauważyć dość nerwową atmosferę.
Krzątanina na korytarzach urzędu, żywe dyskusje w
małych grupkach i ciągle zmieniające się ich składy
osobowe oraz momentami podniesione głosy. Oznaczać
to mogło jedynie to, że miedzy klubami i między
rajcami wciąż trwały jeszcze negocjacje, mające na
celu znalezienie konsensusu w sprawie zgody na
dokapitalizowanie SPPK. Obserwując jednak reakcje
niektórych, wydawało się, że porozumienie jest
niemal nieosiągalne. Pikanterii całej sprawie
dodawała świadomość, że na sali obrad obecna była
spora grupa pracowników SPPK.
Po
wznowieniu obrad wiceburmistrz Jakub Pisański
uzasadnił konieczność przyjęcia tej uchwały w formie
zaproponowanej przez burmistrza. Wskazał szczególnie
na to, że dofinansowanie jest konieczne, aby
utrzymać spółkę przy życiu, oraz że podobny ruch
zrobiła już Rada Miejska w Szczecinie,
dofinansowując SPPK w kwocie 2 000 000 zł. Ratowanie
spółki uznał za konieczność i apelował do radnych
niemal błagalnym tonem o przyjęcie uchwały w
kształcie zaproponowanym przez burmistrza, nie
kryjąc przy tym ogromnego zdenerwowania. Po tym
uzasadnieniu niezwłocznie o głos poprosił radny
Jerzy Kardziejonek (PO) i zaproponował radnym
konkurencyjny projekt uchwały, przygotowany przez
klub radnych Platformy Obywatelskiej. Ów projekt
różnił się nieco od propozycji burmistrza, ponieważ
przewidywał dofinansowanie w dwóch ratach. Pierwsza
w wysokości 500 000 zł miała być wypłacona
natychmiast po podjęciu uchwały, druga zaś większa
(w wysokości785 000 zł) dopiero po przedstawieniu
przez spółkę realnego planu naprawczego.
Uzasadniając swój projekt radny Kardziejonek
zarzucił burmistrzowi i koalicyjnym radnym z Gryfa,
poważne zaniedbania w kontrolowaniu i nadzorowaniu
bieżącej działalności spółki. Skrytykował ich
również za udzielanie absolutorium zarządowi i
prezesowi, pomimo posiadanej wiedzy, że spółka była
źle zarządzana i generowała straty już od kilku lat.
W
odpowiedzi na te zarzuty, burmistrz oraz radni
Gryfa, a także radni PiS-u, wskazywali głównie na
to, że to PO powierzyła odwołanemu prezesowi spółki
Andrzejowi Markowskiemu, wysokie stanowisko we
władzach stoczni, niejako w nagrodę za złe
zarządzanie SPPK i zadłużenie tej spółki na ogromną
kwotę.
Swoją
drogą powierzenie skompromitowanemu menadżerowi tak
wysokiego stanowiska w stoczni szczecińskiej zakrawa
na kpinę, tym bardziej, że bez udziału władz PO taka
nominacja nie miałaby racji bytu. Wniosek z tego
jest taki, że PO u innych krytykuje to, co u siebie
skutecznie wdraża w życie. Cóż, zjawisko to znane
jest w Polsce już od niepamiętnych czasów i jak
widać bez znaczenia jest tu fakt, kto jest u władzy.
W
trakcie dalszej dyskusji odnoszącej się do
zaproponowanych w tym momencie dwóch projektów
uchwały, głos zabrali jeszcze: radny Grzegorz
Ufniarz (Gryf), któremu również dostało się od
radnego Kardziejonka (PO), ponieważ - jak
powszechnie wiadomo - pełni on eksponowane
stanowisko w SPPK i w związku z tym powinien
wiedzieć o pogarszającej się sytuacji finansowej
spółki i o złym zarządzaniu nią. Niestety, pomimo
tej wiedzy nie przejawiał on zainteresowania, aby
odpowiednio zareagować na to niewątpliwie negatywne
zjawisko.
Projekt
uchwały burmistrza w obronę wziął radny Kazimierz
Wirkijowski (lewica) domagając się jedynie, aby do
głosu dopuścić nowego prezesa spółki Kazimierza
Trzcińskiego. Podobnie wnioskował wiceburmistrz
Pisański. Natomiast radny Tomasz Tokarczuk (Pis)
wskazał na dylemat, jaki w związku z tą uchwałą ma
klub radnych PiS. Zaoferował w imieniu klubu
warunkowe poparcie uchwały burmistrza, jeżeli ten
zechce doprowadzić do spotkania radnych PiS z
szczecińskimi i polickimi przedstawicielami władz
spółki z udziałem władz miasta. Burmistrz Władysław
Diakun niemal natychmiast odpowiedział pozytywnie na
propozycję radnego, co wystarczyło, aby PiS uchwałę
poparło. Głos zabrał jeszcze radny Michał Rajewski,
ale nie wniósł nic merytorycznego do dyskusji.
Starał się jedynie zmienić dyskusje w coś, co
określa się mianem pyskówki.
Ostatecznie
projekt uchwały autorstwa klubu PO przepadł w
głosowaniu, ponieważ nie uzyskał większościowego
poparcia. Za jego przyjęciem opowiedziała się
jedynie cała PO i radny Zygmunt Durman (PiS). Razem
8 głosów. Przeciwko był cały Gryf, trzech radnych
PiS, dwóch radnych lewicy i Adam Sobczyk. Razem 12
głosów. Natomiast konkurencyjny projekt autorstwa
burmistrza przeszedł - o dziwo! - aż 19 głosami w
tym również głosami PO. Jedynie radny Durman
konsekwentnie wstrzymywał się od głosu. Taki wynik
głosowania wywołał wśród sporej części widowni
ogromne zdziwienie i sprawił, że zadawano sobie
pytanie: co Platforma chciała osiągnąć wywołując
wokół tego projektu taką burzę, skoro potem pokornie
w całości opowiedziała się za jego przyjęciem? Nie
mniejsze zdziwienie wywołał również rozdźwięk w
klubie PiS.
Według
mnie cała ta dyskusja wokół uchwały bardzo mocno
odsłoniła, jak krucha jest nić łącząca koalicyjnych
partnerów Gryfa i PO. Ich wspólnie wykreowany na
burmistrza Władysław Diakun też jest przez PO
skrzętnie szczypany. Platforma w nieskrywany sposób
gromadzi czarne chmury nad wiceburmistrzem Pisańskim
i najchętniej już postawiłaby wniosek o jego
odwołanie, co można było również usłyszeć w
kuluarach, podczas przerw w obradach. Usunięcie
Jakuba Pisańskiego byłoby kolejnym poważnym
osłabieniem burmistrza Diakuna po odwołaniu
sekretarza gminy Róży Kłys. I chyba tylko kwestią
czasu jest, kiedy to nastąpi.
Ale
wróćmy do przebiegu sesji. Dalszy ciąg obradowania
szedł już gładko i polegał jedynie na jednomyślnym
przyklepaniu uchwał zaproponowanych przez
burmistrza. Oczywiście, tak jak wspomniałem na
początku, odbywało się to w składzie pomniejszonym o
jednego radnego. 19 głosami za przyjęto:
-
uchwałę w sprawie przyjęcia do wykonania przez gminę
Police zadania powiatu polickiego zwanego „Budowa
ścieżki rowerowej na odcinku od skrzyżowania z drogą
wojewódzką nr 115 do miejscowości Bartoszewo w ciągu
drogi powiatowej nr 0611 Z”
-
uchwałę w sprawie nadania nazwy ulicy w Przęsocinie,
-
uchwałę w sprawie udzielenia pomocy finansowej dla
województwa zachodniopomorskiego,
-
uchwałę w sprawie przystąpienia przez gminę Police
do przedsięwzięcia termomodernizacji obiektów
użyteczności publicznej.
To już
wszystkie uchwały, które podjęto podczas wtorkowej
sesji. Ostatnie dwa punkty porządku dziennego, to
zapytania i wolne wnioski. W tym punkcie głos
zabierali:
Janusz
Chmielewski (PO), który zwrócił uwagę między innymi
na zły stan techniczny hali sportowej przy ul.
Siedleckiej. Pytał też, dlaczego w dniach od 12 do
16 lutego nie można było korzystać z obiektów
sportowych przy ul. Piaskowej oraz dlaczego do tej
pory nie została powołana gmina Rada Sportu.
Wnioskował też o utworzenie przy jednym z polickich
gimnazjów klasy sportowej o profilu pływackim, a
także o wyasygnowanie z budżetu gminy środków z
przeznaczeniem na remont podłogi w Klubie
Nauczyciela.
Jan
Rybowski (PiS) przypominał, że do tej pory nie
zrealizowano żadnego z jego wniosków, które składał
w roku ubiegłym.
Po
wyczerpaniu porządku obrad przewodniczący Zbigniew
Kropidłowski ogłosił zakończenie obrad.
wojdud
● [01.03.2009]
[Ed] ...
Brawo za relację, bardzo
obiektywne sprawozdanie, tyko miałem trudności
ze znalezieniem Was.
● [02.03.2009]
[Zbych] ...
Odnoszę wrażenie że POpaprańcy mają taką samą
wiedzę o funkcjonowaniu spółki jak o
działalności gospodarczej, którą sami prowadzą.
Genialny pomysł Pana Kardziejonka o podziale
dotacji dla SPPK wywołał na twarzy Pana
Trzcińskiego czytelny grymas. Tylko on mógł cos
takiego wymyślić. No ale cóż. Ludzie glosują
zazwyczaj na mniej zdolnych od siebie. No ale na
Boga, nie glosujcie na kompletnych laików.
● [10.03.2009]
[archanioł] ...
Na forum info-Police toczy się dyskusja o
transmitowaniu w internecie obrad Rady
Miejskiej. Ponieważ na Waszej witrynie można
obejrzeć fragmenty sesji w związku z tym mam do
Was pytanie: czy jest taka szansa abyście
wydłużyli transmisję o tyle, aby objąć nią
wszystkie najciekawsze momenty obrad?
Od redakcji:
Szanowny czytelniku. Od lutowej sesji
wydłużyliśmy już przekaz z dotychczasowych ok. 3
minut do 10 minut. Myślimy o dalszym wydłużaniu
przekazu lecz zależy to od dwóch czynników. Po
pierwsze - musi być co pokazać. Po drugie - czas
przekazu uzależniony jest od miejsca, którym
dysponujemy na serwerze oraz od możliwości
technicznych. Proszę zauważyć, że mając do
dyspozycji jedną osobę i jedno urządzenie
rejestrujące, nie zawsze jesteśmy w stanie tak
przemieszczać się po sali obrad, aby płynnie
uchwycić wszystkie ciekawe momenty.
Zrobimy jednak wszystko, aby sprostać
oczekiwaniom czytelników odwiedzających nasz
serwis i postaramy się o dalsze wydłużenie
przekazu. Pozdrawiamy.
● [17.03.2009]
[Zbych] ...
Martwi mnie mała aktywność Policzan. Wybory do
samorządu za rok. Potrzeba już dzisiaj ujawniać
wszystko co złe. Nasze lokalne media z wiadomych
względów milczą. Nie chcą stracić zleceń a z
tego żyją. Jedyna nadzieja w postawach
obywatelskich. Piętnujmy prywatę przedstawicieli
władzy. Jest to tak jaskrawe i czytelne, że nie
da się tego nie dostrzec. Ośrodek władzy nie
może funkcjonować na ul. Korczaka i Usługowej.
● [23.03.2009]
[POL] ...
Super sprawozdanie. Wreszcie można się
dowiedzieć co naprawdę było na sesji. Tak
trzymać.
● [31.03.2009]
[Zbych] ...
Analizując ostatnie posunięcia polickich
POpaprańców wydaje mi się, że scenariusz jest
taki: Pachis na Burmistrza i tworzymy "kradziejonkolandię".
Obym się mylił.
● [04.04.2009]
[Nad. anonimowy] ...
Witam, być może będę się powtarzał ale zadam
pytanie ponownie. Dlaczego wszyscy co krytykują
w każdym możliwym miejscu zakładają "zasłony" na
twarze jak nasi rodacy "szalikowcy" np. w
ostatnim meczu w Irlandii (i nie tylko) gdzie w
kominiarkach na twarzach, szalikach
biało-czeronych z orłem polskim krzyczą " kurwa
bić angoli" Trzeba być naprawdę kompletnym
idiotą aby taką anonimowość forsować. I na
forach też. "Tylko dzięki zaiste niepojętej, a
tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej,
ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą a na
dwóch nogach, udając człowieka" > Józef
Piłsudski
● [06.04.2009]
[Zbych.] ...
Rozumiem Anonimowy, że o sobie mówisz. Wszyscy w
Policach wiedzą kim jestem. Piłsudski również
powiedział mniej więcej tak: Naród jest
wspaniały tylko ludzie k...y. I o te k...y
chodzi drogi Anonimowy. I uwierz mi. Wiem co
piszę !!!
● [08.04.2009]
[Szkutnik51.] ...
...no więc o wybaczenie proszę :) Tą drugą frazę
tez znam i mnie uprzedziłeś (a Zbycha nie znam)
ale jak wrócę z "urlopu" to rozliczę się z WP.
Moja anonimowość wynikła z nieuwagi a raczej
braku opcji od kogo. Więc poprawiam,
● [09.04.2009]
[Zbych.] ...
Masz klasę Szkutnik.
Myślę, że niebawem połączymy siły. Może razem
uda się cos zrobić dla tej z roku na rok
upadającej Gminy. Piszę na tym portalu bo na
Wirtualnej za dużo sieczki. Pozdrawiam
|